Jak przygotować materiały na stronę?
Poradnik dla zapracowanych.
Najczęstszy powód opóźnień przy tworzeniu strony? "Nie mam kiedy usiąść do tekstów". Rozumiemy to. Jesteś przedsiębiorcą, a nie copywriterem. Oto jak zebrać materiały w jeden wieczór i mieć to z głowy.
1. Zdjęcia (Mniej znaczy więcej)
Nie potrzebujesz profesjonalnej sesji za 5000 zł na start. Nowoczesne smartfony robią świetne zdjęcia, jeśli zadbasz o światło.
- Pokaż twarz: Ludzie kupują od ludzi. Zdjęcie właściciela lub zespołu buduje zaufanie 10x bardziej niż "stockowe" zdjęcie uśmiechniętych modeli z USA.
- Pokaż efekt: Jeśli robisz dachy – pokaż gotowy dach. Jeśli naprawiasz auta – pokaż czysty warsztat.
- Unikaj bałaganu: Przed zrobieniem zdjęcia posprzątaj kadr. Puste biurko wygląda lepiej niż biurko z kubkiem po kawie i stertą faktur.
2. Teksty (Nie pisz wypracowań)
Nikt nie czyta ścian tekstu. Potrzebujemy "mięsa". Odpowiedz w punktach na te pytania, a my ubierzemy to w ładne słowa (mamy od tego AI i copywriterów):
- Co dokładnie robisz? (Główna usługa)
- Dla kogo to robisz? (Klient indywidualny czy firmy?)
- Dlaczego Ty, a nie konkurencja? (Cena? Jakość? Terminowość? Gwarancja?)
- Jaki jest Twój obszar działania? (Miasto, województwo)
To wystarczy. Serio. Nie musisz pisać "Nasza firma powstała w 1998 roku z pasji do...". To napiszemy za Ciebie w sekcji "O nas".
3. Oferta (Cennik czy wycena?)
Klienci kochają cenniki. Jeśli możesz podać chociaż "ceny od...", zrób to. To filtruje klientów, których i tak nie chcesz (szukających najtańszej opcji) i buduje zaufanie u tych konkretnych.
Jeśli wycena jest indywidualna – napisz wyraźnie: "Wycena gratis w 24h".
Podsumowanie
Nie czekaj na idealny moment. Zrób 5 zdjęć telefonem, spisz ofertę w notatniku w punktach i wyślij to do nas.
W JKornacki Digital Services (teraz po prostu JKornacki) potrafimy zrobić "coś z niczego". Najważniejsze to zacząć. Resztę dopracujemy w trakcie.